Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×

Zakładka do książki - I kiss better than I cook

Jak kupować?
  • 14 osób licytowało, wygrał (3)
  • Zakończona (nie 1 lut 2015 22:05:00 CET)

Aktualna cena

53,30

Licytacja zakończona

Koszty dostawy
List polecony priorytetowy 6,50 zł
Odbiór osobisty 0,00 zł

Wszystkie opcje

Wysyłka w ciągu 2 dni

Sprzedający (54)

100,0 % pozytywnych komentarzy

Zobacz wszystkie komentarze

Wszystkie przedmioty sprzedającego
Pytanie do sprzedającego
  • Opis
  • Dostawa i płatność

Myślę, że wiele osób moje zdanie podzieli - stukanie jest całkiem przyjemne, a stukanie w celach charytatywnych - to już w ogóle! :) Pozwalając sobie więc na niemałą przyjemność, z rozkoszą trzymając mocno w prawej ręce kilogramowy młotek, a w lewej  - specjalne alfabeciaste pukaki-stukaki-wybijaki, literka po literce wymozoliłam na metalowej zakładce do książki takie oto słowa :)

Ha! Niejedna Pani Domu się pod nimi pod nimi podpisze i uśmiechnie pod nosem, wkładając zakładkę między strony jednej z pierdyliarda książek kucharskich, które miały jej pomóc przedostać się drogą ku sercu męskiemu przez jego żołądek, a niekoniecznie im się udało ;) Niejeden też Pan przytaknie, gdy szykowanie romantyczniej kolacji dla ukochanej skończy rzuceniem knigi z przepisami i wyprawą do chińskiej knajpki serwującej na wynos :)


No cóż... Nie każdy stworzony jest do gotowania. Niektórzy lepiej radzą sobie w innych dziedzinach ;)

Jeśli Ty też lepiej całujesz niż gotujesz, nie bądź skner, otwórz portfel z myślą o dzieciakach oraz starszakach i wylicytuj sobie zakładencję do książki kucharskiej - jedyną w swoim rodzaju, porządną, z grubego aluminium, wykończoną wstążeczkami przypominającymi kuchenną ściereczkę (acz przyrzekam, żadna ściereczka nie ucierpiała w trakcie tworzenia!)

I jeszcze w kwestii formalnej, jak kto urzędnikiem (nie żebym coś przeciwko urzędnikom miała, moich skarbówkowych to wręcz uwielbiam!), księgowym albo innym od tabelek i twardych danych - zakładka ma w swojej metalowej części 3x15 cm i grubość 1 mm, a wstążeczki mają długość różną, albowiem na środku są dłuższe niż po bokach. Ale sobie po zdjęciu można oszacować - jaką. Jak ktoś w moim wieku, to jest w wieku przeciętnej starej panny, co się zdążyła kilku kotów dorobić, to pewnie nawet pamięta taki program dla dzieci - Szalone liczby. Tam się często coś szacowało i kalklulowało w przybliżeniu - warto sobie przypomnieć te stare czasy ;)


A teraz do dzieła - licytacja od złotówy, bo za złocisza to może ktoś capnie choćby po to, żeby na złomie potem upłynnić ;)