This website uses cookies to provide services and pursuant to the Cookies Policy. You may define the conditions for keeping or accessing cookies in your browser. ×

Zakładka do książki - Lubię siedzieć na kolanach

How to buy?

Current price

33,00

Auction has ended

Shipping costs
First class registered mail 6,50 zł
Personal pick-up 0,00 zł

All options

Sent within 2 days

Seller (54)

100,0 % positive feedback

View feedback

Other items
Ask Seller
  • Description
  • Payment and shipping

Myślę, że wiele osób moje zdanie podzieli - stukanie jest całkiem przyjemne, a stukanie w celach charytatywnych - to już w ogóle! :) Pozwalając sobie więc na niemałą przyjemność, z rozkoszą trzymając mocno w prawej ręce kilogramowy młotek, a w lewej  - specjalne alfabeciaste pukaki-stukaki-wybijaki, literka po literce wymozoliłam na metalowej zakładce do książki takie oto słowa :)

W ten sposób powstała jedyna w swoim rodzaju zakładka do książki z napisem specjalnie na okoliczność podróży tramwajem i autobusem w godzinach porannych, tudzież popołudniowych szczytów - otwierasz książkę, ktoś patrzy Ci przez ramię (a zawsze ktoś patrzy!) i już tłok w pojeździe mniejszy ;) Przyjemne z pożytecznym - i wsparcie dla komunikacji miejskiej w trudniejszych chwilach, i integracja z jakimś milutkim współpasażerem ;)

Jeśli Ty też lubisz siedzieć na kolanach, nie bądź skner, otwórz portfel z myślą o dzieciakach oraz starszakach i wylicytuj sobie zakładencję do książki czytanej w zbiorkomie - jedyną w swoim rodzaju, porządną, z grubego aluminium, wykończoną wstążeczką w retro grochy.

I jeszcze w kwestii formalnej, jak kto urzędnikiem (nie żebym coś przeciwko urzędnikom miała, moich skarbówkowych to wręcz uwielbiam!), księgowym albo innym od tabelek i twardych danych - zakładka ma w swojej metalowej części 3x15 cm i grubość 1 mm, a wstążeczki mają długość różną, albowiem jedna jest ciut dłuższa od drugiej ;) Ale sobie po zdjęciu można oszacować - jaką. A jak ktoś do tego zgadnie, ile na całej wstążeczce jest kropek, wygra dodatkowo uścisk dłoni prezesa oraz szczere gratulacje ;)

 

A teraz do dzieła - licytacja od złotówy, a to wszak mniej niż pół najtańszego biletu tramwajowego ;)