This website uses cookies to provide services and pursuant to the Cookies Policy. You may define the conditions for keeping or accessing cookies in your browser. ×

Pierścień Atlantów, srebro, rozmiar 20

How to buy?

Current price

51,00

Auction has ended

Shipping costs
Courier mail 13,99 zł
Personal pick-up 0,00 zł

All options

Seller (141)  

100,0 % positive feedback

View feedback

Other items
Ask Seller
  • Description
  • Payment and shipping

Pierścienie są ze srebra pr 925

ajemniczy pierścień zwany Atlantem, wykonany z asuańskiej kamionki znalazł w końcu XIX stulecia w grobowcu w Dolinie Królów egiptolog markiz d'Agrain. Odziedziczył go Andre de Belizal, wybitny radiesteta i genialny pionier badań nad falami form i odkrył jego zadziwiające właściwości.

De Balizal nie dotarł jednak do sedna jego tajemnicy, która zapewnia posiadaczowi pierścienia niewytłumaczalną nietykalność, chroniąc ja przed każdą niewidzialna agresją pochodzącą z zewnątrz. Szereg doświadczeń tylko upewnił Balizala, że siłą sprawczą są i w tym wypadku fale kształtu, fale emitowane przez pewne uprzywilejowane formy, które mogą stworzyć barierę ochronną nie do pokonania. Taka bariera może zatrzymać lub zneutralizować wszystkie oddziaływania zewnętrzne, mogące zakłócić atmosferę domu, mieszkania, firmy, czy równowagę (zdrowie, powodzenie, szczęście) przebywającej tam osoby.

Noszony na palcu, pierścień Atlantów zapewnia taką ochronę osobistą właścicielowi, natomiast umieszczony w formie rozwiniętej w mieszkaniu ochrania jego domowników oraz całe mieszkanie, jednocześnie wykazując wspaniałe właściwości jako odpromiennik szkodliwego promieniowania. Jedną z bardziej znanych osób, która się o tym przekonała, był Howard Carter. Być może dzięki noszeniu kopii pierścienia Carter jako jedyny wyprawy penetrującej grobowiec Tutenchamona dożył sędziwego wieku. Pozostali zmarli śmiercią nagłą i w wielu przypadkach przedwczesną.

A oto co pisał na temat tajemniczego pierścienia sam Andre de Belizal:

"Właściwości tego pierścienia są nadzwyczajne. Nie mogę ich tu szczegółowo wyliczyć, gdyż byłoby to zbyt długie i wykraczałoby poza nasz temat.
Pierścień chroni przed niebezpieczeństwami i uodparnia na wpływy i uroki wszelkiego typu (czy są one spowodowane przyczynami geofizycznymi, zakłóceniami atmosfery wibracyjnej, czy nawet jakąś klątwą, czarami, urokiem, magiczną agresją...).

Nie chodzi oczywiście o uzdrawianie zaburzeń czy ran czysto organicznych, ale o przywracanie pewnych funkcji, które uległy zaburzeniom, jak również o zlikwidowanie bólu, który jest ich konsekwencją.

Trzecia właściwość pierścienia jest jeszcze bardziej tajemnicza; pierścień pozwala osobie będącej w jego posiadaniu na niezbadane kontakty z rzeczywistością, odnośnie której, jak do tej pory, jedynie zjawiska metafizyczne dostarczyły nam nielicznych informacji. Osoba nosząca pierścień staje się wrażliwa na pewne przesłania, których nigdy nie mogłyby odczuć w inny sposób - co zresztą trudno jest pogodzić z nietykalnością poprzez izolację, jaką pierścień zapewnia wobec wszystkich zewnętrznych wpływów. Doświadczenia w tej dziedzinie nadal trwają i z pewnością czeka nas niejedna jeszcze niespodzianka. Co do mnie, to myślę, że wielki kapłan Jua używał swego pierścienia, jako dość osobliwego bezkablowego telefonu, by porozumieć się z pozostałymi członkami tego samego wtajemniczenia. Kapłani faraonów, z pewnością spadkobiercy mitycznych sekretów Atlantów, znali niesłychanie tajemnicze metody, jakie awangardowa nauka nowoczesna zaczyna dzisiaj dopiero na nowo odkrywać za pomocą innych sposobów. Pierścień, którego właściwości przestudiowałem z takim zainteresowaniem, wydaje mi się najpotężniejszą znaną podporą telepatii.

W każdym razie skuteczność jego nie pochodzi ani z materiału, z którego jest wykonany, ani z jakiegokolwiek "ładunku", magnetycznego czy psychicznego, religijnego czy magicznego; nie jest ON uosobioną pięcioramienną gwiazda, ani namagnesowanym talizmanem, ani poświęconym medalionem, ani sakramentem, ani fetyszem: nie ma ON nic wspólnego z mniej lub bardziej obiecującymi "wynalazkami", z amuletami wymyślonymi przez ludowe zabobony lub ezoteryzm snobów... .Pierścień ten jest miejscem i formułą (czego bezskutecznie poszukiwał Arthur Rimbaud) jednego z najbardziej zadziwiających cudów fizyki mikrowibracji: cudem, którego "fale kształtu" są niewidzialnymi agentami."