This website uses cookies to provide services and pursuant to the Cookies Policy. You may define the conditions for keeping or accessing cookies in your browser. ×

ROWER, którym przejechałem 30 KRAJÓW!

How to buy?

Current price

2 125,00

Auction has ended

Shipping costs
Courier mail 40,00 zł
Personal pick-up 0,00 zł

All options

Seller (0)

0,0 % positive feedback

View feedback

Other items
Ask Seller
  • Description
  • Payment and shipping
26 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Dzień dobry! Z tej strony Karol Werner autor podróżniczego bloga kolemsietoczy.pl :)
Czy ktoś z Was szuka być może dla siebie lub bliskiej osobo roweru? Albo czy ktoś chciałby uratować zdrowie lub życie dzieciom? Tak się składa, że jest ku temu okazja, gdyż postanowiłem wystawić na tegoroczną edycję WOŚP właśnie swój rower.

Jest to jednak rower nie byle jaki. Rower absolutnie wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju. Rower, na którym odwiedziłem 30 krajów na 3 kontynentach, i który jest poniekąd współtwórcą bloga. Bo to właśnie od niego wzięła się jego nazwa "Kołem Się Toczy".

Odwiedziliśmy razem w przeciągu ostatnich 7 lat m.in. takie kraje jak  Kosowo, Rumunia, Słowenia, Macedonia, Litwę, Włochy, Węgry, Tadżykistan (i przełęczy Ak-Baital 4655 m n.p.m.), Turcję, Kirgistan, Armenię, Bułgarię, Irak, Iran, Czarnogórę, Gruzję, Serbię, Białoruś, Albanię, Syberię, Mongolię, Austrię, Bośnię i Hercegowinę, Chorwację, Maroko i jeszcze kilka innych krajów. 
Rower ten jest dla mnie czymś absolutnie bezcennym. Przejechaliśmy razem 30-40 tysięcy kilometrów i mam z nim związanych tak wiele niesamowitych wspomnień, że aż głowa mała!
Ponadto nie musicie się obawiać o jego stan techniczny! Każdego roku przechodził on gruntowny przegląd i serwis, a na przestrzeni tych 7 lat niemalże wszystkie części zostały w nim wymienione - w wielu przypadkach nawet wielokrotnie. Na ten przykład 28-calowe, bardzo wytrzymałe wzmacniane obręcze były wymieniane 1.5 roku temu. Solidne opony firmy Schwalbe mają przejechane zaledwie: tylna- 1500-2000 km, przednia - 300 metrów (nówka!). Wymieniane w przeciągu 1.5 roku była także korba i wszystkie linki.
Niezmiennymi elementami są natomiast siodełko, rogi, widelec, no i przede wszystkim świetna, solidna rama aluminiowa w rozmiarze 18, która co prawda nosi kilka śladów obtłuczeń, jednak nijak nie wpływa to na jej wytrzymałość. Pamiętajcie, że to właśnie tego typu obtarcia tak naprawdę nadają rowerowi prawdziwego charakteru no i przecież każde z nich niesie ze sobą wspomnienia z zupełnie innego kraju! ;)
Rower ten jest bardzo wygodny, uniwersalny i nadaje się zarówno do jazdy po asfalcie, szutrze i jestem przekonany, że bez problemu da radę jeszcze na niejednej wyprawie z sakwami! Waży tylko 12 kg a rama jest na tyle uniwersalna, że jeździ na tym rowerze czasami nawet moja dziewczyna Marta, która ma 160 cm wzrostu, a także ja mając 197 cm. I dla obojga jest naprawdę komfortowy - wszystko dzięki możliwości wysunięcia długiej sztycy i siodełka.
Myslę, że nie będzie w tym przesady jeśli powiem, że jest to rower idealny :)
Powiem szczerze, że na samą myśl o tym, że się go pozbywam szklą mi się oczy, jednak nie mam wątpliwości, że decyzja o jego wystawieniu na aukcji WOŚP jest czymś jak najbardziej właściwym.

Podajcie informację dalej, licytujcie, KUPCIE! :) Niech pomoże dzieciom!!



Dodano 2017-12-17 21:22:31
Więcej o rowerze mówię w filmie https://www.youtube.com/watch?v=u2_Lc5BHfyc&t=2s