Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×

Biurko wybitnego poety - Jacka Kaczmarskiego

Jak kupować?
  • 29 osób licytuje, wygrywa (0)
  • 17 dni do końca (5 lut, 15:58:12)

Aktualna cena

10 105,00

Koszty dostawy
Odbiór osobisty 0,00 zł

Wszystkie opcje

Sprzedający (1793)  

99,7 % pozytywnych komentarzy

Zobacz wszystkie komentarze

Wszystkie przedmioty sprzedającego
Pytanie do sprzedającego
  • Opis
  • Dostawa i płatność
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. 26 Finał. Dla wyrównania szans w leczeniu noworodków.
O Fundacji

Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy
ul. Dominikańska 19c,
02-738 Warszawa,
Tel: +48 22 852 32 14,
+48 22 852 32 15

KRS: 0000030897
NIP 521-30-03-700
REGON 010168068

Płatności

Większość wystawionych przez nas przedmiotów wysyłamy tylko kurierem UPS, koszt wysyłki 15 PLN. Prosimy jednak uważnie czytać dodatkowe informacje, ponieważ przedmioty duże, wymagające specjalnego spakowania czy też kruche są wystawiane tylko do odbioru osobistego.

W związku z dużą ilością aukcji kończących się w podobnym czasie, wysyłka przedmiotów może być opóźniona nawet do 3 tygodni. Za tak duże opóźnienia z góry przepraszamy.

UWAGA!
Przedmioty przeznaczone do odbioru osobistego i nieodebrane do końca czerwca zostaną ponownie wystawione w kolejnej edycji aukcji.

Orbitvu

26. Finał zagra Dla wyrównania szans w leczeniu noworodków.

Jak co roku zachęcamy wszystkich 
do udziału w naszych wyjątkowych licytacjach!


Na naszą aukcję w imieniu Patrycji Volny trafia 

Biurko po wybitnym poecie Jacku Kaczmarskim 

Biurko ma wymiary  147,5 x  74,5 cm. Waga ok. 70kg.

"Biurko, podobnie jak gitara, z którą tata przez ostatnie lata życia koncertował było prezentem od mamy. We wrześniu 1995 przyjechaliśmy do Zachodniej Australii i osiedlili w Perth. Dwa miesiące później dom już był,  teraz trzeba go było jedynie urządzić. Tata obwoził mamę po sklepach z używanymi meblami - na nowe nie było nas stać, bo zasoby bardzo się skurczyły. Przy okazji tych wędrówek, zaglądali też do zwykłych sklepów - co szkodzi pomarzyć?
    Któregoś dnia trafili do sklepu "zwykłego", ale bardzo niezwykłego : z meblami indonezyjskimi - i cały rozsadek poszedł w zapomnienie. Mama "zakochała się" w pewnym stole, tata w biurku (...)

    (...) Biurko zamieszkało w naszym domu w Perth. Później w domu taty w Two Rocks, po czym - zgodnie z jego wola, wyrażona w testamencie - zabrałam je do domu w Craigie, gdzie wspólnie z mamą mieszkaliśmy. Potem, w ramach naszej przeprowadzki, powędrowało 3  tys. km na wschód, do Adelajdy. 
   Często się zastanawialiśmy, czy mamy moralne prawo je zatrzymać. Uważaliśmy, ze powinno w jakiś sposób trafić do narodu - lecz w jaki?
Wreszcie olśnienie :  WOŚP !!!   Powiedziałam o tym mamie, która radośnie pomysłowi przyklasnęła. Cudowny, genialny, kochany Jurek Owsiak i Jego Ekipa będą umieli to zorganizować, pamiątka "zarobi", pieniądze trafią do ludzi!  Do tych ludzi, którzy tak ofiarnie, szczodrze wspomagali mojego ojca w chorobie...
 

    Dziękujemy, Panie Jurku ! "  

- Patrycja Volny

Zobaczcie relację z przyjęcia biurka.


Fundacja serdecznie dziękuje za ofiarowane przedmioty.

Tradycyjnie, do każdej wystawianej przez nas aukcji, 
dołączony będzie certyfikat.

Zapraszamy do licytacji!

Przedmioty nieodebrane do końca czerwca 2018 r 
zostaną zlicytowane podczas kolejnego Finału!

źródło zdjęcia J.Kaczmarskiego

#nr 1037