Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×

BAJKI bransoletka dla mamy i córki ♥ MODELINIARKI

Jak kupować?

Aktualna cena

172,50

Licytacja zakończona

Koszty dostawy
Paczka pocztowa priorytetowa 11,00 zł

Wszystkie opcje

Wysyłka w ciągu 5 dni

Sprzedający (1)

100,0 % pozytywnych komentarzy

Zobacz wszystkie komentarze

Wszystkie przedmioty sprzedającego
Pytanie do sprzedającego
  • Opis
  • Dostawa i płatność

 

Grupa 7 modeliniarek, jednej beaderki i dekupażystki zaprzyjaźnionych i połączonych wspólną pasją  skrzykniętych razem w szczytnym celu prezentuje:

BAJKOWĄ BRANSOLETKĘ!

 

Historia tego cudeńka sięga września 2014, kiedy modeliniarki po wspólnych, długich debatach zadecydowały: "Będzie bajkowo!". Wszystkie elementy powstawały w pracowniach rozrzuconych po całej Polsce (a nawet w Anglii), po czym wysyłane były do Olsztynka, gdzie nadzorująca projektem Ewelina złączyła je w jedną całość.

 

Wszystkie charmsy wykonane są z najwyższej jakości glinki polimerowej, wykończone srebrnym zapięciem o próbie 925. Bazy są dwie, w dwóch rozmiarach: dla mamy i córki. Charmsami można się zatem dzielić, odpinać i dopinać w dowolnej konfiguracji.

W projekcie wzięły udział zarówno osoby zawodowo zajmujące się rękodziełem jak i te, które w wolnym czasie, hobbystycznie rozwijają swoje pasje.


 

Pierwszego, uroczego charmsa w postaci Smerfa ulepiła Anna Górecka. To Maruda w niespotykanym wydaniu - uśmiechnięty i szczęśliwy, że może pomóc dzieciom i seniorom podczas 23 finału WOŚP :)

 


   

Za Ciasteczkowego Potwora odpowiada Maja Mitsu Ciecierska (Maya Art). Decyzja o ulepieniu potworka zapadła ze względu na jego specyficzny charakterek i uroczy wygląd. Milusiński uczynił dla nas wyjątek i rozstał się z ciasteczkami. Zamiast nich obejmuje WOŚPowe serducho :)

 

 

Natalia Kulbicka (nnatsuU.art) jako miłośniczka "Kubusia Puchatka" ulepiła jedną ze swoich ulubionych postaci. Prezentujemy Wam Kłapouchego! Czyż nie jest piękny?

 


 

Bajkowego charmsa w kształcie Spongeboba wykonała Marta Rybicka (Modeliniec). Dziecięcy ulubieniec z niespodzianką - czerwonym serduszkiem na dłoni :)

 

 

Ale to nie wszystko! Marta Rybicka ulepiła jeszcze drugą bajkową postać - Prosiaczka z symbolicznym serduchem.

 

 

Garfield'a przesyłającego wszystkim licytującym miłosnego cmoka stworzyła Ola Molis (Olcikk). Zawieszka zrobiona z masy FIMO z fragmentami ręcznie malowanymi farbą akrylową.

 

 

Wśród charmsów znajdziecie również perfekcyjnie wykonanego Kermita, który powstał spod rąk Magdaleny Obary (Cudawianki).

 

 

Kucyk Pony śle Wam zalotne oczko! Za jego wykonaniem stoi Paulina Staszkiewicz. Kto znajdzie ukryte serce? ;)

 

 

Do połączenia wszystkich charmsów powstały dwie bazy w dwóch rozmiarach. Stworzone z myślą o córce i jej mamie, bo w końcu "gdzieś w każdym z nas jest dziecka ślad", jak śpiewał Robert Janson :)
Obie bransoletki powstały w pracowni Biżuteria Maawio z kilkuset drobnych, szklanych koralików TOHO metodą szydełkową. Wykończenie srebrne o próbie 925. Do większej można dopiąć wszystkie charmsy. Przy rozmiarze dziecięcym zmieści się ich sześć. Właścicielki mogą dzielić się charmsami między sobą i dopinać je w dowolnych konfuguracjach.

 

 


Po zakończeniu licytacji bransoletka zostanie spakowana do uroczego, drewnianego pudełka ozdobionego techniką decoupage przez zdolną Grażynę Nuckowską. Bajkowa bransoletka zamknięta w magicznym pudełku działa jak talizman: elf będzie czuwał, aby właścicielce spełniały się marzenia.

 

 

A tak bransoletka prezentuje się w całości:

 

 

 

 

 

 

Elementy powstały w dziewięciu miejscowościach Polski (a nawet Anglii). Elementy z Przysuchej, Bydgoszczy, Świdnika, Moniek, Głogowa, Torunia, Gdańska, miejscowości Końskie oraz Northampton w Wielkiej Brytanii przebyły drogę 3200km do Olsztynka, gdzie zostały połączone w jedną całość. Jest to zatem biżuteryjka wędrująca, która chętnie przebędzie kolejne kilometry do swojego nowego właściciela :)

 

 

 

Licytację zaczynamy od złotówki, ponieważ dla WOŚP liczy się każdy grosz. Po zakończeniu aukcji przelana kwota od razu ląduje na koncie WOŚP, my w żaden sposób nie współuczestniczymy w przekazywaniu pieniędzy :)